| Sytuacja lewicy jest trudna |
|
|
|
|
W dniu 19 listopada 2009 roku odbyło się posiedzenie poszerzonego Prezydium Kongresu Porozumienia Lewicy. Wzięli w nim udział przewodniczący oraz przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, ruchów społecznych oraz organizacji wchodzących w skład KPL. Posiedzenie prowadził prof. Paweł Bożyk, przewodniczący Prezydium Kongresu Porozumienia Lewicy. Prof. Paweł Bożyk Spotkaliśmy się dzisiaj, bo sytuacja na lewicy jest trudna i zmusza do refleksji. Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Grzegorz Napieralski wystąpił swego czasu z inicjatywą wspólnego wystąpienia lewicy w wyborach prezydenckich i samorządowych. Ale, jak dotąd, kontakt z szefem SLD jest utrudniony i cała ta inicjatywa pozostaje w zawieszeniu. Inni działacze lewicy też się skarżą, że G. Napieralski nie odpowiada na propozycje wspólnych rozmów w tej sprawie. Być może odpowiedź poznamy po kongresie programowym SLD planowanym na 18 grudnia, kiedy to może dojść do przesilenia w kierownictwie tej partii. Nigdy jeszcze sytuacja na lewicy nie była tak niejasna i zagmatwana, a lewica jest podzielona jak nigdy dotąd. Podobne nastroje panują wśród znacznej części działaczy, posłów i eurodeputowanych SLD. Prof. P. Bożyk poinformował, że grupa działaczy ROG z Włocławka włączyła się we współtworzenie Stronnictwa Demokratycznego w tym regionie. Były zakusy – potwierdził – abyśmy utworzyli z SD alternatywę dla SLD, ale wydaje się, że ta inicjatywa nie ma przyszłości. Ale jeśli wybory parlamentarne mają się odbyć za dwa lata, to już teraz powinniśmy podjąć decyzję, czy do nich idziemy i z kim. P. Bożyk poinformował także o inicjatywie powołania Stowarzyszenia „Porozumienie Lewicy”. Takie stowarzyszenie po blisko roku starań zostało niedawno sądownie zarejestrowane i może aktywnie włączać się np. w tworzenie komitetów wyborczych. Józef Łachut Jeszcze niedawno obserwowało się proces przepływu części elektoratu z Sojuszu Lewicy Demokratycznej do Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie dokonuje się proces odwrotny. Wyborcy najbardziej poszkodowani przez kapitalizm gremialnie popierają PiS. Jeśli lewica się nie określi, kogo chce reprezentować, to w niedługim czasie może zaniknąć. Wacław Tomasiak Największym nieszczęściem lewicy jest to, że utraciła swoją tożsamość i przeciętny Polak nie wie, z kim w tej formacji ma tak naprawdę do czynienia. Do rozjaśnienia obrazu nie przyczyniają się podziały na skrzydła i frakcje oraz wygórowane ambicje personalne wśród liderów. Tadeusz Szymański Nie powinno się wpadać w nastrój minorowy, ani opuszczać rąk. Powinniśmy jak najszerzej upubliczniać informacje o działalności naszego Kongresu, a działalność tej formacji zdecydowanie ożywić. To zadanie dla organizacji wchodzących w skład KPL. Zbigniew Kaźmierczak Sytuacja nie jest tragiczna ani beznadziejna, ale szczególna. Jeszcze nie wiemy, czy SLD skreśli Napieralskiego – poparcie dla niego w terenie nie jest takie małe i jego kontratak może się okazać skuteczny. Jeśli utrzyma się na stanowisku, będziemy mogli podjąć z nim rozmowy. Społeczeństwo teraz się radykalizuje i tworzy się przestrzeń dla lewicy. Roman Orłowski Można było mieć nadzieję, że procesy integracyjne na lewicy będą zachodziły szybciej i będą miały trwalsze podstawy. Tak się nie stało z różnych przyczyn. Nie bez znaczenia jest brak możliwości wypowiedzi w mediach, choć ostatnie reorganizacje w telewizji publicznej i radiu ograniczyły pole działania dla skrajnych partii prawicowych. Janusz Bandurski Kongres Porozumienia Lewicy posiada dość istotny dorobek. Po pierwsze ma wypracowane podstawy programowe, które są nadal aktualne. Udało się, mimo pewnych perturbacji, zintegrować szereg organizacji lewicowych. KPL jest już formacją dostrzeganą, a nawet przez wielu pożądaną. Wiele dla tego celu zrobił prof. Paweł Bożyk, którego autorytet na lewicy nabiera coraz większego znaczenia. Odpowiadając na pytanie: co dalej, musimy szukać partnera, a SLD jest partnerem niesolidnym. Jacek Smolarek Powinniśmy się ustosunkować do kandydatury lewicy na prezydenta RP. Ludzie oczekują na innego kandydata poza Donaldem Tuskiem i Lechem Kaczyńskim. Tą osobą może być np. prof. Jacek Majchrowski. Jerzy Orłowski Zamiast czekać na zdarzenia w innych formacjach, powinniśmy podjąć działania na rzecz tworzenia własnych struktur, co może mieć istotne znaczenie dla zawieranych porozumień - i tych o charakterze czysto taktycznym, i tych stricte wyborczych. Edmund Kęsicki Poinformował, że w ostatnim czasie w Warszawie przebywał Marek Dyduch, przewodniczący Rady Konsultacyjnej KPL. Doszło wtedy do spotkania z prof. P. Bożykiem, podczas którego omawiano strategię postępowania naszej formacji w sytuacji pogłębiającego się kryzysu na lewicy. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że lewicę łatwiej byłoby zintegrować wokół osoby wyrazistego kandydata na prezydenta RP, ale działania A. Kwaśniewskiego i wypowiedzi W. Cimoszewicza zaciemniły jeszcze bardziej taką możliwość. * * * W podsumowaniu dyskusji prof. Paweł Bożyk stwierdził, że wiele będzie zależało od rozstrzygnięć w łonie SLD, jako największej partii lewicowej, mającej swoją reprezentację zarówno w Sejmie RP, jak i Parlamencie Europejskim. Do tego czasu nie będziemy podejmować zobowiązań zarówno co do SLD, jak i SD, a także innych formacji politycznych. Oprac. Mieczysław Kozłowski |



